Czwartek, 24 maja 2018

.:Parafia p.w. Najświętszego Serca Jezusa:. .:Jan Paweł II:.

english deutsch italian
Godło Polskinazwa KCEKlogo szkoły

KCEK > Czytaj >

Konkursu Jednego Wiersza 2014

I nagroda w kategorii szkół gimnazjalnych

Monika Mizera

„Ostatnia deska ratunku”

 

Jak winorośl,

Wzwyż się pnie,

Uderza do głowy,

Kusi intensywnym kolorem,

Byś przeszedł na jej ciemną stronę.

 

Nawet nie zauważysz,

Jak owinie się wokół ciebie,

I już nie puści.

 

Niektórzy przycinają roślinę regularnie,

Ale ona wciąż odrasta,

Inni niszczą ją zupełnie,

Lecz zawsze nowa wyrasta obok.

 

Ja wciąż z nią walczę,

Ale winorośl jest coraz większa,

Nie mam dość sił,

 

Czy walczyć nadaremnie,

Czy ustać i poddać się jej?

Zostać pochłoniętą,

I już nigdy nie wrócić?

 

Próbuję zerwać pędy,

Owinięte wokół moich ramion,

Nie dam się pokonać.

 

Za dużo ich jednak już mnie oplątało,

Nie poradzę sobie sama.

 

W desperackim geście wysuwam rękę,

Złap ją,

Wyciągnij mnie z duszącego uścisku winorośli.

 

A nawet jeśli ci się nie uda,

To chociaż próbując mi pomóc,

Już mi dasz nadzieję na lepszą przyszłość.

 

Chwyć moją rękę,

Proszę.

To moja ostatnia

Deska ratunku.

 

I nagroda w kategorii szkół ponadgimnazjalnych

Maciej Tomaszewski

 „Analiza wiersza”

 

Przeanalizujmy wiersz

kto mówi?

co mówi?

ja(k) mówi(ę)?

 

Dobrze: zacznijmy

kto mówi?

mówi ktoś, kto analizuje wiersz

co mówi?

mówi, żebyśmy przeanalizowali wiersz

jak mówi?

mówi bez rymów, szybko, pyta

 

Przeanalizujmy wiersz

kto mówi?

co mówi?

jak mówi?

kto mówi?

mówi ktoś, kto analizuje schemat analizowania wiersza

co mówi?

mówi, kto mówi, co mówi, jak mówi

jak mówi?

jak mówi

 

Przeanalizujmy

kto mówi?

mówi ktoś, kto analizuje schemat analizowania wiersza

co mówi?

mówi, że mówi, kto mówi, co mówi, jak mówi

jak mówi?

mówi bez rymów, szybko, pyta

 

Bardzo dobrze. Bardzo …dobrze…

Tak…tak.

Dobrze

O co pyta jeszcze tylko?

kto mówi?

co mówi?

ja(k) mówi(ę)?

Bardzo dobrze. Tak.

 

II nagroda w kategorii szkół ponadgimnazjalnych

Anna Mizera

 

Dziś dowiedziałam się, że

jestem chora

Chora na serce

Ta nazwa budzi

trwogę.

 

Serce – myślano, że wytępiono tę

chorobę

Próżne nadzieje!

Serce zawsze znajdzie swoją

drogę.

 

Czai się tam, gdzie jest

piękno,

gdzie zachwyt

Zmusza do myślenia nad

życiem

 

Tam, gdzie matka

czuwa

nad dzieckiem, by

nie bało się złych

snów

 

Tam, gdzie gotowi jesteśmy

do poświęcenia

Dla innych

czasem obcych nam

ludzi

 

Tam, gdzie budzi się

nowe życie

Czyste jak biała kartka

Zdolne do zachwytu

nad niczym

 

Tam, gdzie dwoje

ludzi

w jakiś słoneczny dzień,

przestaje być sobie

 

Kiedy choruje się na

serce

Przychodzą

uczucia Kończy się

obojętność.

 

Posiadanie serca grozi

miłością

grozi przywiązaniem

i tym, że będzie nam

zależeć.

 

Nas, chorych, odgradza

się

od społeczeństwa

Wyśmiewa

 

Podobno kiedyś nie

była to

choroba

ale przecież czasy się

zmieniły.

 

Dziś mówię: jestem chora

na serce

Czuję, widzę jakie mam

Szczęście – bo mam serce, jestem

człowiekiem.

 

Pozostałe utwory zgłoszone do konkursu:

Jakub Napierała

Radość

 

Wystarczy jedna rozmowa

Wystarczy Twoja mowa

Minuta jedna wystarczy

Wtedy strzelę w środek tarczy

Nawet nie wiesz jaką radość Ty mi dajesz

Że się łatwo nie poddajesz

Tak mnie bardzo motywujesz

I na nagrodę zasługujesz

Tą nagrodą ma być kwiat

Zachowuje się jak wariat

Bo z radości już szaleję

 

Milena Litewka

Szarzy ludzie

 

To znowu ty,

stajesz mi przed oczami.

To znowu ty,

błądzisz gdzieś obok mnie,

ale nie możesz mnie znaleźć.

To znowu ty,

idziesz naprzeciw mnie,

ale ja ciebie nie widzę.

To znowu ty,

czekasz na mnie,

ale ja nadal nie przychodzę.

To znowu ty,

tak jak ja,

masz jeszcze nadzieję.

Dlaczego?

Dlaczego nie możemy się znaleźć,

wśród szarego tłumu

ludzi śpieszących się?

Dlaczego?

Dlaczego nie możemy się zobaczyć,

wśród tysięcy szarych twarzy?

Dlaczego?

Dlaczego musimy wciąż

żyć nadzieją

przez te wszystkie szare:

dni, miesiące, lata.

Zadawać to samo pytanie:

- Dlaczego?

zanim znów staniemy się

k o l o r o w i.

 

Natalia Wesołowska

Dwa zające

 

W polu lub na łące,

szły drogą zające,

gdy zboczyły z dróżki,

napotkały Kozie Różki.

Kozie Różki miasto piękne,

ale w mieście jak to w mieście,

chodzą po ulicach kucharze,

rzeźnicy oraz inni rzemieślnicy.

Raz na ulicy kucharz zagrodził im drogę,

złapał za uszy,

pociągnął za sobą,

do rondla wsadził i ugotował.

Potem na obiad głodnym gościom podał.

I z zajęcy tych głupięcy nie zostało nic…

 

Marcelina Janiak

Wszechmocny STWÓRCO

 

Jestem,

bo mnie stworzyłeś.

Jestem,

bo brakowało Tobie jeszcze mnie.

Jestem,

dla Ciebie,

bo mnie ukochałeś.

 

Gdy patrzę w lustro,

w mych oczach Ciebie widzę

BOŻE!

Jak dobrze, że mamy siebie.

 

Patrzę na otaczający mnie świat

i wszędzie dostrzegam Ciebie Panie.

 

Ty we mnie,

ja w Tobie.

Od początku razem,

zawsze i do końca razem.

Alfa i Omega, Wszechmocny STWÓRCO.

 

Amelia Lecyk

,,Wiersz dla Taty’’

 

Kochany Tato, jesteś jak różowe okulary

Jak bezchmurne niebo i bukiet ze złota cały.

Zawsze byłeś przy mnie i pocieszałeś mnie,

Gdy zrobiłam coś złego, nie gniewałeś się.

Chociaż czasu dla mnie masz mało, nad życie kocham Cię.

Dla Ciebie obleciałabym samolotem świat cały,

Wjechałabym na Dalsnibbe na rowerku przymałym,

Na Mount Everest wspięłabym się na jednej nodze

I przepłynęłabym Bałtyk cały w trwodze.

Kocham Cię Tatusiu i nigdy nie przestanę

Zamieszczono: 26 listopada 2014 r.

Wsparcie i współpraca

Strona korzysta z technologii jQuery. Strona wykorzystuje pliki cookies wyłącznie w celu prowadzenia ogólnych statystyk odwiedzin. Nie są zbierane żadne dane osobowe Użytkownika. mw