Środa, 25 listopada 2020

english deutsch italian
Godło Polskinazwa KCEKlogo szkoły

KCEK > Galeria zdjęć > Wszystkie galerie >

Zielona Szkoła 2016 okiem gimnazjalisty

28 sierpnia klasy: Ia i Ib gimnazjum oraz Ia liceum wybrały się na Zieloną Szkołę. Odjazd zaplanowano na godz. 5:00 z parkingu sprzed naszej szkoły. Tego dnia mieliśmy w planie przejażdżkę wyciągiem krzesełkowym na Skrzyczne. Gdy już byliśmy na szczycie, podziwialiśmy panoramę (było naprawdę ślicznie). Największe łasuchy skusiły się na małe co nieco w schronisku. Po jakiejś godzinie zjechaliśmy z powrotem na „ziemię” . Następnie naszym wycieczkowym autobusem udaliśmy się na miejsce noclegu – Klecza Dolna pod Wadowicami, dom Pallotynów. Zjedliśmy smaczną kolację, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, a około godz. 21:00 spotkaliśmy się na apelu. Tak wyglądał pierwszy dzień Zielonej Szkoły 2016.

29 sierpnia - drugiego dnia naszej wyprawy wybraliśmy się do Krakowa. Pierwszymi punktami naszej wycieczki były Sanktuarium św. Jana Pawła II oraz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Kolejnym punktem był wspólny spacer po Wawelu. Co prawda nie zwiedziliśmy Zamku Królewskiego wewnątrz, za to widzieliśmy Krużganki i wiele innych miejsc, które odwiedzał nasz patron. Później spacerując krakowskimi Plantami dotarliśmy pod okno papieskie przy Franciszkańskiej 3, tam też mogliśmy zobaczyć kaplicę, w której Karol Wojtyła został wyświęcony na kapłana. Następnie poszliśmy na Stary Rynek, gdzie na początku udaliśmy „obkupić" się w krakowskich Sukiennicach. Kolejnym punktem wycieczki był Kościół Mariacki. Pobyt w Krakowie zakończyliśmy przejściem przez Bramę Floriańską i zobaczeniem Barbakanu. Potem już poszliśmy do autobusu, którym na koniec pojechaliśmy do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie ks. Kanclerz odprawił Mszę Świętą. Dla niektórych wycieczka do Krakowa była pierwszą wizytą w tym pięknym mieście i na pewno wielu z nas planuje do niego kiedyś wrócić.

Trzeciego dnia, czyli 30 sierpnia, wyruszyliśmy do Doliny Pięciu Stawów. Mimo iż wędrówka w góry oznaczała pobudkę o 5.00, bardzo chcieliśmy spróbować, jak „smakują” Tatry. O 6.00 wyjechaliśmy z Wadowic, a w Zakopanem byliśmy już po 8, gdzie spotkaliśmy się z panią przewodnik. Przez ok. pół godziny szliśmy asfaltem, aż naszym oczom ukazały się Wodogrzmoty Mickiewicza. To był znak, że zaraz wejdziemy na szlak prowadzący do Doliny Pięciu Stawów. Sama podróż w górę zajęła nam w sumie ponad 3 godziny. Rano były mgły, przez które nic nie było widać, dopiero na wysokości wodospadu Siklawa, mgła nagle opadła. Potem powędrowaliśmy dalej. Pierwszym stawem, który zobaczyliśmy, był Wielki Staw, a tuż przy samym schronisku podziwialiśmy Przedni Staw. Następnie zjedliśmy szarlotkę – niepisana górska tradycja. Wędrując, mijaliśmy strumyki i potoki. Zejście zajęło nam ok. 2,5 godziny. Wszystkim podobała się wycieczka w góry, chociaż wiele osób narzekało na ból nóg. Do Wadowic wróciliśmy zmęczeni, lecz pełni wrażeń.

Dzień 31 sierpnia był dniem powrotu. Kończył się pobyt w Wadowicach, ale nie kończyły się atrakcje. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w zamku w Ogrodzieńcu (nagrywano tam, niektóre sceny do filmu „Zemsta”). Właściwie były to ruiny, które z uwagą zwiedziliśmy. Na niektórych z nas wrażenie zrobiła sala tortur. Po zakończonym zwiedzaniu ruszyliśmy w dalszą drogę. Na jednym z przystanków spotkała nas miła niespodzianka! Okazało się, że w Wadowicach nauczyciele zakupili kremówki, prawdziwe papieskie kremówki, które w autokarowej lodówce czekały na nas aż do tej pory! Kiedy wszyscy już się poczęstowali, zjedli, ruszyliśmy dalej, do domu. W autobusie humory nam dopisywały, cały autobus „śpiewał”. Było prawdę wesoło. Ani się obejrzeliśmy, a byliśmy na miejscu – przed „naszą” szkołą w Śremie. I tak oto minęły 4 dni Zielonej Szkoły.

Michalina Tomaszewska
i Antonina Niewińska

Data wydarzenia: 30 sierpnia 2016 r.

Wsparcie i współpraca